Przejdź do treści
Strona główna » Aktualności » TRAWIENIE, apetyt – jak wspomóc układ trawienny?

TRAWIENIE, apetyt – jak wspomóc układ trawienny?

 

Wielu kulturystów boryka się z problemami trawiennymi. Szczególnie na masie gdy ilość kalorii jest wysoka spotykają problemy jak : niestrawność, przelewanie, wzdęcie, brak apetytu, ciężkość na żołądku.
Jak temu zaradzić? Co jest tego przyczyną? Jak sobie z tym radzić?

 

Post nie będzie odkrywczy, ale … pomysły w nim ‘nie odkrywcze’ są skuteczne.

Koła nie wymyślimy na nowo. Podstawy podstaw są najskuteczniejsze i najlepiej działają. A to że ich nie stosujecie to Wasz świadomy wybór.

Do rzeczy

 

Najważniejsze w dobrym trawieniu jest:

– jakoś produktów! >> tydzień na gotowcach , gotowych sałatkach, sosach, kanpkach z żabki, kawach z Orlenu z syropem, parówkach i zgaga gotowa. W brzuchu będzie wulkan. Zróbcie potem tydzień na domowo gotowanych produktach jak kasza, szynka, wołowina, świeże warzywa, passata , owoce a sami poczujecie diametralną różnice.

 

– regularność >> podstawa. Organizm się przyzwyczaja do godzin w których dostaje jedzenie. Poza tm regularne jedzenie np. w odstępach 3h sprawia że mamy bardziej stabilny poziom cukru i lepiej się czujemy.

 

żucie każdego kęsa, jedzenie powoli >>niby takie oczywiste a jednak… Każdy z nas się kiedyś zachłysnął. Kiedy to się stało? Kiedy się spieszyliśmy z posiłkiem i jedliśmy pośpiesznie. Jak ma sę nam dobrze trawić jedzenie jeżeli wrzucamy w siebie wielkie nierozbite kawałki? Lepije się trawią mniejsze i lepiej przeżute kawałki. Trawienie zaczyna się w ustach! Nie w żołądku.

 

nie przepychanie wodą >> do gęby plus chlust wody żeby przepchać? Ludzie… a gdzie gryzienie, rozdrabnianie, wymieszanie z śliną ? Podczas jedzenia posiłków w ogóle bym się zastanawiała nad popijaniem. Pokarm to nie wódka – nie potrzebujesz popychacza. Jeśli w trakcie potrzebujesz zalewac wodą to znaczy że niedokładnie jesz, za szybko.

 

WODA w ciągu dnia >> za mało wody wypijanej w ciągu dnia. Woda jest niezbędna do trawienia. Niezbędna do przyswajania substancji odżywczych , niezbędna do pracy jelit jak i całego układu trawiennego. Kiedy kulturyście narzekają na słabe trawienie ? Często przed startem gdy ucinają wodę i stosują diuretyki! Bo woda jest niezbędna . Za mało pijesz = źle trawisz.

 

– nie gotować na 5 dni do przodu >> nieświeże pokarmy gorzej się trawią. Przykład? Kiedy masz lepsze trawienie? W ciągu tyg , gdy pracujesz i jesz wszystko odgrzewane czy w weekend gdy jesz na świeżo. Oczywiście że w weekend na świeżo. Zdaje sobie sprawę że bycie kulturystą wymaga gotowania do przodu, ale bez przesady. Na 4 dni do przodu nie przyniesie korzyści. Stare produkty które leżą w lodówce łatwo mogą złapać jakieś bakterie i można się nimi zatruć lub mieć kłopoty z żołądkiem. Przykład to ryż – gdzie każdy internetowy mondrala wie iż pozostawiony na kilka godzin w temp pokojowej jest wspaniałym siedliskiem rozwoju patogennych bakterii.

A kulturyści tak kochają ryż…

 

– jedzenie bez stresu w godziwych warunkach jak człowiek >> nie jak krowa na stojąco. Usiądź, znajdź chwile dla siebie, bez telefonu, bez laptopa, bez sprzątania drugą ręką, najlepiej w ciszy i spokoju. Bez płaczącego dziecka, bez dojadania na stojąco obiadu po nim. Usiądź i skup się na swoim talerzu. Zjedź w godziwych warunkach niczym biały człowiek. Rozkoszuj się każdym kęsem. Układ trawienny Ci podziękuje. Nie masz czasu o 10:30 to zjedz o 11. Poczekaj na przerwę w pracy a nie jesz kiedy 5 osób zawraca Ci głowę . Najlepiej wyjdź do stołówki czy kuchni. Nie jedź z zegarkiem. Jak trener rozpisał o 17 posiłek a Ty jesteś głodny dopiero o 17:33 to poczekaj te 33 min. A przy okazji , żaden trener czy dietetyk nie powinien ustawić sztywnych pór spożywania posiłków bo to prosta droga do zaburzeń odżywiania (uzależnienie od czasu posiłku). Każdy z nas jest inny i każdy dzień jest inny. To MUSI być elastyczne.

 

– słodycze, alko, tłuszcze trans OUT! >> czy trzeba tłumaczyć? Cukier prosty, tłuszcze tran i alkohol źle wpływają na trawienie DPO tego zaburzają gospodarkę cukrowo insulinową. Szybkie skoski cukru powodują szybkie spadki cukru i wciąż jesteśmy głodni pomimo że kalorii zjedliśmy aż nad to. Prowadzi to też do cukrzycy. Po alkoholu każdy ma ochotę na żarcie czegoś niezdrowego jak czipsy czy kebs. Po co więc truć się alkoholem a potem poprawiać paczką Laysów? Poza tym alk i słodycze to z reguły puste kalorie które dostarczają baaardzo mało witamin a tylko energie . Czy po alkoholu na kacu ktoś na dobre trawienie ? Chyba nikt . Alkohol wypłukuje wodę i uszkadza wątrobe co dodatkowo pogarsza trawienie.

 

– za duża objętość>> jesz po to żeby czuć się dobrze a nie czujesz się dobrze więc jesz! Za duża objętość posiłków źle wpływa na samopoczucie. Dodawanie ogromnych ilości spulchniaczy czy dodatków nadających objętość jest okej, ale tylko w rozsądnych ilościach. Jeśli ze 100g kaszy mannej potrafisz zrobić 1-1,5kg posiłek stanowczo przeginasz (w domyśle ‘pałę’).

 

 

– kontrola glikemii >> za pomocą glukometru sprawdzanie cukru po posiłku. Zbyt wysoki cukier prowadzi do cukrzycy i IO, oraz na wysokim cukrze jest gorszy apetyt. Nie chce się jeść. Na zbyt niskim natomiast rzucamy się na kalorie.

– zamiana whey na izolat >> z reguły pomaga bo nie lezy na żołądku; szybciej przelatuje, ma mniej dodatków i słodzików. U wielu osób whey szczególnie na mleku odcina ochot na jedzenie .

 

– sen >> dobrej jakości nieprzerwany. Dzięki niemu zadbamy by nasz poziom greliny i leptyny był w miarę prawidłowy (choć i tak może rozjechać się do diety). Dobry wyspany organizm lepiej trawi bo cała kaskada rekcji metabolicznych wynika z regularności snu.

 

– odstawić gumę do życia ? >> istnieją pewne przesłanki że gumy do życia mogą pogarszać trawienie. W przypadku gum dla dzieci jak Mamba jest to zbyteczny cukier . W przypadku gum typu Orbit sprawa nie jest jasna. Może powodować nadmierne połykanie powietrza i wywoływać gazy.

 

Teraz to na co wszyscy czekali. Droga na skróty. Czyli magiczne tabletki i szybkie sposoby za pieniądze. Coś dla typowych ludzi którym nie chce się poprawić elementarnych podstaw. Czyli suplementy i leki jakie można zastosować na poprawę trawienia. Nic tylko biec do apteki.

 

– ziółka >> mięta, krople żołądkowe lub zioła na wspomaganie pracy wątroby jak karczoch , ostropest. Do tego imbir, cynamon, pokrzywa, rozmaryn, kurkuma, melisa, szałwia, mniszek – wszystkim przyznaje się właściwości ‘poprawiające trawienie’.

 

– PROKINETYKI>> prokinetyki czyli substancje poprawiające opróżnianie żołądka. Sławny IBEROGAST to lek prokinetyczny bez recepty a skuteczny. Stosuje się je przy zaburzeniach motoryki przełyku. W przypadku długiej masy mogą poprawić pasaż treści żołądka. Bez recepty jest też Tribux. Testowałam na sobie erytomycynę na receptę niestety nie poczułam żadnej różnicy.

 

– enzymy trawienne >> po zbadania enzymów trzystkowych, jeśli wyjdą nisko, można dac Kreontravix

 

– mk na apetyt >> antagonista receptorów greliny więc włącza się po nim głód. Choć środek dla zaawansowanych bo również może psuć wrażliwość insulinową co jest wadą. Już nawet 5mg potrafi podkręcić głód.

 

– ocet jabłkowy >> zawiera pektyny więc może wspomóc działanie układu trawiennego

 

– glutamina >> poprawia stan nabłonka jelit. Przypomnijmy że dawki skuteczne to minimum 2x5g.

– beteina + pepsyna >> Beteina wspomagana zakwaszanie żołądka , pomaga gdy jest zbyt mała ilość kwasu w żołądku, pomaga wytworzyć enzym pepsynę, ta natomiast pomaga ‘rozbijać’ białka. W przypadku osób wiecznie się objadających [kulturyści na masie] może pomóc w trawieniu . Mix można kupić z pepsyną. Dawkowanie indywidualne.

 

MIT o słodzikach

– zrezygnowanie z niektórych słodzików i sprawdzić czy jest lepiej >> NIE DZIAŁA. Niektórzy twierdzą że słodziki jak acesulfam czy aspartam skoro wywołują w ustach słodki smak tomoże powodować zwiększenie insuliny a ta przekłada się na apetyt. Niestety to tak nie działa. Po przejrzeniu wszelkich publikacji naukowych , nie znaleziono żadnego poparcia na potwierdzenie tej tezy. Można więc uznać że słodziki NIE wywołują większego apetytu. Mało tego sprzyjają odchudzaniu – na co są badania gdzie udowodniono iż spożycie napojów zero ograniczało ilość spożytych kalorii. Co przykładało się na lepszy deficyt energetyczny.

 

Ciekawostki na zmniejszenie apetytu:

– dodanie do koktajlu błonnika. Pogorszy smak, mamy ochote mniej zjeść.

– zapachy ; olejki eteryczne o zapachu cytrusów, kopru, mięty, wanili, słodkich owoców

 

– badania układu trawiennego: wątroby, trzustki, kanały żółciowe, jelit >> czy nie rozsądne wydaje się znaleźć przyczynę? Można najpierw iść do rodzinnego (lub teleporade) i poprosić o badania. Badanie enzymów trzustkowych to podstawa. Również USG brzucha w celu obejrzenia kanałów żółciowych, wątroby, trzustki, śledziony itp. Z jelitami do gastrologa. Sugeruje od razu poprosić o skierowanie.

 

 

– eliminacji tego co uczula >> dieta eliminacyjna. Prosta i skuteczna metoda. Gdy podejrzewasz że coś Ci nie służy to odstawiasz na 2-3tyg obserwujesz organizm. Jeśli jest poprawa to nie wracasz do tego produkty. Jeśli nie wiesz co CI nie służy to zacznij od jałowej miski. Wybierz sobie TYLKO 2 produkty węglowodanowe , 2 białkowe, 1-2 tłuszczowe, 2 warzywa i owoc. Na tym i tylko na tym pociągnij 2-3 tyg. Jeżeli nastąpi poprawa to znaczy że w Twojej diecie był produkt co CI nie służył. Co 2 tygodnie dodawaj po 1-2 produkty do diety i bacznie obserwuj organizm. Może się okazać że nie tolerujesz bardzo nietypowego produkty jak np. cebula czy mandarynka. Uwaga w dicie eliminacyjnej należy również odstawić wszelkie sosy, keczupy, kawy smakowe i inne bajery. W nich jest najwięcej chemii.

 

– orale [meta, antek, itp.] OUT >> każdy wie że sterydy oralne poza oxą ‘mulą apetyt’. Większość ludzi po metce nie da rady jeść, wręcz dostają torsji. Wystarczy je odstawić. Jak jeden z nielicznych orali OXA generalnie nie powoduje takich problemów – ale u każdego może być różnie. Zatem jeśli oralki Ci nie służą to ich nie bierz.

 

– badania laboratoryjne celowane w układ trawienny w celu wykluczenia poważnych schorzeń >> takie badania może zlecić Gastrolog jak np. . kolanoskopię, gastroskopię itp. Jak podejrzewasz u siebie coś poważnego, nie zwlekaj z tym. Herbata z mięty tu nie pomoże .

 

– sprawdzić czy nie bierzecie leków od lekarza które mogą wpłynąć na trawienie czy układ trawienny >> niestety niektóre leki mają wpływ, w takim wypadku niewiele możemy zrobić poza konsultacją z lekarze prowadzącym czy istnieje możliwość zamiany leków. Słuchać się lekarza i samemu nie kombinować.

 

Smuci mnie fakt że wiele osób woli kupić Iberogast niż spojrzeć trzeźwym okiem na dietę i środki. Suplementy stały się formą łatania dziur dietetycznych. Szkoda że to łatanie dziur jest jak zaklejanie plasterkiem otoworu w tonącym statku.

Zacznijcie od podstaw!

————————————————————————————————–


Dokładny opis współpracy ze mną:
https://kobietanabombie.pl/2019/06/25/wspolpraca-ze-mna-online-jak-wyglada/
TAK , pomagam też mężczyznom!
IG: natalijakfbb – więcej wiedzy i ciekawostek! 
 
Autorka: KobietaNaBombie

pytania: kobietanabombie@gmail.com

pomoc w robieniu formy: https://tipply.pl/u/kobietanabombie

 

google-site-verification=al2_Hri-MB5aFP5kfLoZMrfCTepUanedbNUvgKg4zow

1 komentarz do “TRAWIENIE, apetyt – jak wspomóc układ trawienny?”

  1. Artykuł bardzo pomocny, zbiór wiedzy trawiennej 😉 w jednym miejscu. W ramach poprawy apetytu i trawienia dodałbym kwestię aktywności szczególnie na świeżym powietrzu, Pani Trenerko 🏃🚴🏊⛷️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *